11 lipca 2010

no to powrocilismy..

no to powrocilismy opaleni, wypoczeci i szczesliwi:) cale siedem dni byczenia sie na plazy, zwiedzania pieknych miejsc, cieszenia sie Cornwallia, bo tam wlasnie bylismy. kto by pomyslal, ze Wyspy Brytyjskie sa takie piekne, ze jest tyle cudownych miejsc gdzie czlowiek odpoczywa, relaksuje sie, cieszy sie kazdym dniem odpoczynku..a jednak sa takie miejsca.... 
opalalismy sie na trzech roznych plazach, zwiedzalismy Eden project, piekny Glendrgan Garden oraz bylismy na "koncu swiata" jak ja to mowie :), czyli na Land's End.. 
Buszujaca w przepisach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka