11 marca 2013

moja wlasna wariacja na temat owsianki lodowkowej:)

od jakiegos czasu jadam owsianki. kiedys nikt za nic w swiecie nie namowilby mnie na to.. a teraz nie moge sobie wyobrazic sniadania bez niej:)
podejrzany podstawowy przepis na to ile sobie nasypac platkow znalazlam tu, a reszta to juz moja inwencja tworcza i powiem ze bardzo mi smakuje i nie tylko mi:)

zrodlo : moj przepis

skladniki:

  • 5 lyzek platkow owsianych gorskich/ blyskawicznych
  • 1 lyzka otrab np. zytnich
  • 1/2 lyzki siemienia lnianego
  • 1/2 lyzki pestek dyni
  • 1/2 lyzki pestek slonecznika
  • 1/4 lyzeczki cynamonu
  • 1/2 rozgniecionego banana
  • 1 suszona sliwka ( opcjonalnie)
  • 2 suszone figi ( opcjonalnie)
  • mala garsc orzechow np. nerkowce, wloskie, laskowe
  • 250 ml mleka
  • 1 lyzeczka domowego masla orzechowego ( bedzie dzis)
  • mala patelnia
  • swieze owoce do przybrania (opcjonalnie)

W glebokiej miseczce rozgniatamy 1/2 banana, wsypujemy platki, otreby, garsc orzechow, cynamon, siemie lniane, dodajemy rowniez maslo orzechowe i sliwke/figi. wszystko zalewamy mlekiem wieczorem, dzen przed. i do lodowki:)
na drugi dzien rano wyjmujemy miseczke i wkladamy do mikrofalii na 1min:30s- 1min:40s. w miedzyczasie na patelni podpiekamy nasiona dyni, slonecznika.
wyjmujemy owsianke wsypujemy ziarna i gotowe, pyszne sniadanko na stole:)







Buszujaca w przepisach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka