chodzily za mna ostatnio zrazy, a ze nie moglam nigdzie dorwac ladnego miesa to znalazlam alternatywe. zamiast typowych zrazow zrobilam kurczaka z nadzieniem. inspiracaja stal sie ten wpis. zapraszam na pysznego, soczystego kurczaka:)
skladniki:
- 6 piersi kurczaka
- 6 platerkow wedzonego boczku
- 6 plasterkow zoltego sera
- 2 ogorki kiszone, pokrojone w slupki
- pol zoltej lub czerwonej papryki, pokrojonej dosc dlugie slupki
- sol, pieprz, oregano, pieprz ziolowy, slodka papryka w proszku
- olej
- cebula pokrojona w piorka
- 2 lyzeczki musztardy
- maka orkiszowa
- wykalaczki
myjemy piersi z kurczaka, osuszamy. kroimy je wzdluz tak aby po rozlozeniu wyszedl nam kawalek duzego miesa. rozbijam delikatnie mieso tluczkiem, nastepnie przyprawiam z kazdej strony sola, pieprzem, oregano, pieprzem ziolowym i papryka. na kazdym kawalku miesa ukladam boczek, zolty ser, jeden slupek ogorka i jeden kawaleczek papryki. zamykam piers kurczaka do jego pierwotnego ksztaltu, spinam wykalaczkami tak aby nie wystawal zolty ser.
rozgrzewam olej na duzej patelni. ukladam mieso i obsmazam z kazdej strony na rumiano. najlepiej to wyjdzie na srednim plomieniu poniewaz mieso powoli dojdzie sobie w srodku i nie bedzie surowe. gdy juz mieso mam obsmazone wykladam je na duzy talerz, a na patelnie po kurczaku dolewam odrobine oleju i wrzucam pokrojona w piorka cebule. lekko sole i smaze do zrumienienia sie. zajmie to okolo 5 minut. po tym czasie dolewam wody, dodaje musztarde. chwile gotuje. w kubeczku mieszam sobie 2-3 lyzeczki maki orkiszowej z zimna woda. delikatnie wlewam do duszacej sie cebuli. przyprawiam sola, pieprzem. zanurzam piersi z kurczaka w sosie i dusze je jeszcze przez jakies 5-8 minut na bardzo wolnym ogniu, sprawdzajac zeby sie nie przypalily. podaje z kasza orkiszowa i surowka z marchewki, selera i jablka(przepis na blogu). smacznego:)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz