8 marca 2010

Drożdżowe z rabarbarem

Upiekłam wczoraj drożdżowe ciasto z rabarbarem. Pachniało w całym domu. Przepis na samo ciasto i kruszonkę zaczerpnęłam od Dorotki tyle tylko że ona robiła je ze śliwkami:) Z całej blaszki ciasta został nieduży kawałek. Nawet M. zjadł dużą porcję i zachwalał bardzo, gdzie on za ciastami nie przepada. Ciasto jest bardzo miękkie, kruszonka słodka no i krucha. Poprostu rozpływa się w ustach:) następne podejście do owego ciasta będzie ze śliwką..


Składniki na zaczyn:

  • 4 łyżeczki suchych drożdży (16 g) lub 32 g drożdży świeżych
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 łyżeczki cukru


Ponadto na ciasto:
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel aromatu waniliowego
  • otarta skórka z połowy cytryny
  • szczypta soli
  • 1/4 kostki rozpuszczonego masła
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • śliwki węgierki, około 1 kilograma- ja użyłam 1/2 kg mrożonego rabarbaru
I na kruszonkę:
  • 180 g mąki
  • 100 g cukru
  • cukier waniliowy - 16 g
  • pół kostki roztopionego masła
  • 1/4 łyżeczki cynamonu


Przygotować zaczyn. Do dużego naczynia wlać mleko i dodać drożdże. Dodać mąkę, cukier i wymieszać. Przykryć i zostawić do podwojenia objętości. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrobić. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około godzinę czasu, aż podwoi objętość.


W międzyczasie przygotować kruszonkę. Mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem, zalać gorącym i roztopionym masłem. Dobrze połączyć i zrobić kruszonkę.


Dużą blachę o wymiarach 40 x 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią wyrośnięte ciasto (będzie dość cienkie). Ułożyć obok siebie połówki śliwek/rabarbaru (stroną rozciętą do góry), posypać kruszonką i odstawić jeszcze do wyrośnięcia na pół godziny.

Piec w temperaturze 180°C przez około 45 minut, aż lekko się zrumieni, do tzw. suchego patyczka.




6 marca 2010

Piuree dla niemowlaka z mango, marchewką i dynią od 7 miesiąca

Jakiś czas temu kupiłam Małemu gotowe danie słoiczkowe, które w smaku bardzo przypomina to oto danie. I jedynie to było zjadane przez niego( kompletny brak apetytu na jarzyny i mięso:( ), wiec długo nie myśląc zrobiłam mu takie same, bo wiedziałam że mu będzie smakować. No i to było to!! zjadł całą porcję :)



składniki:

  • 1/2 jabłka,
  • 1 średnia marchew,
  • 2 duże kostki mrożonej dyni,
  • 6 małych kosteczek  mrożonego mango,
  • 100 ml wody,
  • 1 łyżeczka oliwy,
  • ewentualnie troszkę kleiku ryżowego.


Jabłko, marchew umyć, obrać cienko ze skórki. Wstawić 100 ml wody w małym rondelku, doprowadzając do wrzenia. W między czasie jabłko i marchew ścieramy na drobnych, jarzynowych oczkach. Wrzucamy do gotującej się wody. Gotujemy pod przykryciem. Po około 10 minutach dodajemy mrożoną dynię.Gotujemy dalej do miękkości dyni. Pod koniec gotowania wrzucamy kosteczki mango. Czekamy aż mango się rozgotuje i wyłączamy gaz. Dodajemy oliwę, mieszamy i zagotowujemy jeszcze raz. Zostawiamy do przestygnięcia. Gdy jest chłodne przekładamy do wysokiego naczynia i miksujemy. Może być na jednolitą papkę lub z lekkimi grudkami. Jeśli zachodzi taka potrzeba dodajemy odrobinę kleiku. Dokładnie mieszamy i gotowe. Przed podaniem sprawdzamy temperaturę dania. Można je podawać jako deser lub jako część dania obiadowego.



3 marca 2010

Linguine z cytryną, czosnkiem i tymiankawymi pieczarkami

Przepis pochodzi z książki Nigella Express i jest to danie dla tych, którzy nie mają czasu na to aby gotować a lubią dobrze zjeść..Specyficzny smak surowych pieczarek połączonych ze skórką i tymiankiem sprawiają, że składniki pasują do siebie idealnie. Najlepiej smakuje zaraz po przyrządzeniu..


składniki:
  • 225g kasztanowych pieczarek,
  • 80 ml oliwy z oliwek,
  • 1 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 mały ząbek czosnku,
  • 1 cytryna- skórka i sok,
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku- ja użyłam suszonego,
  • 500 g linguine,
  •  pęczek pietruszki, posiekany, 
  • 2-3 łyżki parmezanu, 
  • świeży zmielony pieprz.

Pokroić pieczarki w piórka i przełożyć do dużej miski razem z olejem, solą, zgniecionym czosnkiem, skórką i sokiem z cytryny oraz z tymiankiem. Ugotować makaron wg przepisu na opakowaniu, odcedzić zachowując odrobinę wody w makaronie. Szybko przełożyć makaron do miski z pieczarkami, podrzucając wymieszać wszystko razem. Następnie dodać posiekaną pietruszkę, ser i zmielony pieprz do smaku przed kolejnym  podrzucaniem. I gotowe..



2 marca 2010

Tort serowy na zimno

No i tak jak obiecałam przedstawiam następną odsłonę sernika na zimno od babci Heleny mojego M.. Szczerze to Wam powiem, że te pierwsze ciasto bardziej mi wyglądało na torcik niż to. Ale nie będę się kłócić co jest czym :) ważne żeby smakowało. Aaaa!! muszę jeszcze dodać, że do tego przepisu ser już musi być gładki. Niestety u mnie nie był no i nie wyszło tak jak powinno. Ciasto w smaku bardzo dobre, lekko cytrynowy ser no i słodka galaretka świetnie ze sobą współgrają. Ja dodatkowo dodałam borówki..


składniki:
  • 1/2 kg białego sera,
  • paczka biszkoptów,
  • 1/2 koski masła,
  • szklanka cukru waniliowego- ja dałam tylko 1/2 szklanki,
  • 2 żółtka,
  • skórka z cytryny,
  • 1 galaretka owocowa.

Ser zmielić przez maszynkę, masło utrzeć z cukrem i żółtkami. Gdy będzie puszyste dodajemy po trochę ser. Mielimy dokładnie. W międzyczasie rozpuszczamy galaretkę wg przepisu na opakowaniu i czekamy aż toszkę stężeje. Biszkopty wykładamy do formy, wyleway masę serową. Wszystko to zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy do lodówki aby ciasto zastygło.



Moja pierwsza tarta..

Moja pierwsza tarta. Tak, tak  to była moja pierwsza, pyszna tarta.. Nawet nie spodziewałam się, że można tak pysznie upiec coś z pora i pieczarek. A jednak:) przepis pochodzi z tej oto strony. Mój M. powiedział że chce jeszcze raz taką, bo jest pyszna, bardzo sycąca i na pewno będziemy ją powtarzać wiele razy:)Nam, a dokładniej mówiąc mi smakowała także odgrzewana w mikrofali, ale na ciepło prosto z piekarnika jest najlepsza..



cytuję:

Ciasto:
  • 200 g mąki
  • 120g masła
  • zimna woda (ok. 30 ml)
  • 2 szczypty soli
  • ½ łyżeczki cukru
  • Farsz:
  • 3 większe pory
  • 300 g pieczarek
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz
  • Sos:
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • 350 ml mleka
  • 200 g tartego, żółtego sera- cheddar
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa


Mąkę łączymy z solą i cukrem. Dodajemy zimne masło i łączymy tak długo rozdrabniając palcami aż uzyskamy bardzo drobną kruszonkę. Dodajemy zimną wodę i formujemy ciasto. Wkładamy do lodówki na co najmniej 30 min (ja zostawiłam w lodówce na całą noc i super się wałkowało i układało w formie). Ciasto wałkujemy i wykładamy nim formę do tarty (u mnie średnica 30 cm). Nakłuwamy widelcem i podpiekamy w temperaturze 200 stopni pilnując, by ciasto zbytnio się nie zrumieniło.

Na podpieczony spód wykładamy farsz. Pory kroimy (nie zbyt grubo – ok. 2-3 mm). Zalewamy je w misce wrzątkiem i odcedzamy po ok. 2 minutach. Pieczarki drobno kroimy i podsmażamy na maśle. Kiedy woda odparuje dodajemy pory i dusimy do miękkości. Solimy i pieprzymy do smaku. Farsz wykładamy na ciasto.

Całość polewamy sosem. W garnku topimy masło i dodajemy mąkę. Kiedy składniki się połączą zalewamy je mlekiem i doprowadzamy do wrzenia cały czas mieszając. Doprawiamy solą, pieprzem i sporą szczyptą gałki. Kiedy sos trochę przestygnie dodajemy utarty ser (ja wybrałam twarda mozarellę o łagodnym smaku – ostre sery tu nie pasują), pietruszkę i żółtka. Dokładnie mieszamy i zalewamy tartę. Pieczemy w 200 stopniach ok. 30min (aż góra zetnie się i odrobinkę przyrumieni). Najlepsza jest ciepła.




Buszujaca w przepisach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka